Wspomnienia z majówki 2012

W dniach 27.04-01.05.2012 wraz z kolegą Achimem wybraliśmy się po raz pierwszy na zasiadkę na Kanale Gliwickim. Po wysądowaniu i nęceniu naszej miejscówki wywieźliśmy nasze zestawy na głębokość 1.5 metra przed korytem rzeki. Sobota i Niedziela nie dała jakichkolwiek oznak żerowania ryb,czym byliśmy trochę zmartwieni… W Poniedziałek postanowiliśmy przenieść nasze zestawy na głębokość 3 metrów w głąb koryta rzeki i podnęcić. Było to trochę ryzykowne iż łowiąc w korycie mogliśmy stracić nasze zestawy gdyż co jakiś czas pływa tam barka. Ok. godziny 19.30 nastąpił potężny odjazd na mojej wędce i po około 20 minutach walki piękny karp ląduje w podbieraku. Po zważeniu waga wskazuje 17.600 kg. Piękna ryba. Do okoła naszej miejscówki zgromadziła się dość spora grupa wędkarzy widząc że mamy rybę, po odebranu gratulacji ryba w dobrej kondycji wróciła do wody.Ostatnia noc nie przyniosła już żadnych efektów i rano we wtorek spakowaliśmy sprzęt i zadowoleni pojechaliśmy do domu. Łowisko nasze było nęcone kukurydzą oraz pelletem Adder Carp AVAID PINEAPPLE. Karp połakomił się na dwie kulki rozm.18 mm. Adder SUPRIME POP-UP 5D MEGA PINEAPPLE. Podsumowując zasiadkę , mimo czterech dni spędzonych nad wodą złowiłem jednego karpia uważam za udaną gdyż przyniosła troszkę adrenaliny i niesamowitych emocji na dzikiej wodzie. Życzę wszystkim tak pięknych chwil spędzonych nad wodą i pozdrawiam serdecznie.
Tomek Marut

Karp Klub Bytom

Karp Klub Bytom

Administrator

Dodaj komentarz